Z pewnością każde dziecko marzy o tym, aby mieć taką możliwość. Karolcia ją dostaje - i przekonujemy się, że jest bardzo miłą, życzliwą i pozbawioną egoizmu dziewczynką. W zasadzie żadne z życzeń, jakie wypowiada, nie dotyczy tylko jej samej. A nawet jeśli, jak np. niewidzialność, to i tak Karolcia wykorzystuje ją, aby Rozsiedli się w salonie, gdzie Reks uraczył gościa mlekiem o smaku lodów waniliowych.Potem Adaśdalej zwiedzał miasti,widział ulicę Dręczycieli,dotarli równierz do placu zabaw gdzie Adaś wesoło dokazywał razem z psami.W ciągu kolejnych dni Adaś zwiedził wiele ciekawych miejsc: psi cyrk, psie kino, ulicę Baniek Mydlanych, Zaułek Kot i Lis namawiają Pinokia żeby szedł do krainy cudów. Kot i Lis namówiają Pinokia żeby szedł do krainy cudów.Pinokio mówi że ma 5 złotych monet i musi je zanieść ojcu i jest nie daleko domu swego ojca. A kot i lis mówią mu tak że jak pudzie z nimi do Krainy cudów to może mieć dwo tysiące więcej. poleca 80 %. Lektura ,,Pinokio" to historia o drewnianym pajacu,który śmieje się i płacze jak dziecko. Dżepetto otrzymał od Majstra Wisienki drewno z którego wystrugał pajaca, którego nazwał Pinokio.Od samego początku miał ze swym synkiem wielkie kłopoty. Trafił przez niego na całą noc do więzienia,ale tak kochał swojego chłopca,że . Książka Carlo Collodiego pod tytułem „Pinokio” należy do najbardziej popularnych dzieł literatury dla dzieci. Została przetłumaczona na dwieście czterdzieści języków i chyba nie ma na świecie nikogo, kto nie słyszałby o przygodach niesfornego pajacyka. Wszyscy znamy jego historię, opowieść o spotkaniu z kotem i lisem, o zamianie w osła i pożarciu przez potwora. Ale to nie znaczy, że nie możemy sobie opowiadać nowych przygód Pinokia, tych, które nie zostały opisane w książce! Chciałem przedstawić jedną z takich historii. Wyobrażam sobie Pinokia w chwili, kiedy zamieniony w osiołka musiał występować w cyrku. Doprawdy, występy przed publicznością, to nie jest lekki kawałek chleba. Zwłaszcza kiedy jest się osiołkiem – zwierzęta te są dość nieporadne, a ich kopytka nie nadają się do wykonywania podskoków i innych tego rodzaju sztuczek. A do tego właśnie został zmuszony biedny Pinokio. Bardzo żałował, że nie posłuchał wróżki, która miała zamienić go w chłopca. Zamiast tego ze swoim przyjacielem udał się do Zabawkonii, gdzie trawili cały czas na rozrywkach. Nawet nie zorientowali się, kiedy zamienili się w osły i zamiast mówić, mogli tylko ryczeć! W dodatku Pinokio został porwany i zmuszony do nauki tańca przez groźnego dyrektora cyrku. Było mu coraz ciężej! Wiedział też, że osły szybko się starzeją i groźny mężczyzna z batem wkrótce kupi nowe zwierzątko, by zabawiało widzów. A co się stanie ze stary, zmęczony osiołkiem? Na pewno nic dobrego! Pinokio postanowił więc uciec. Jednak nie był specjalnie mądrym pajacykiem – i pomysł na ucieczkę nie okazał się za dobry. Mianowicie w czasie jednego z występów Pinokio zauważył, że pewien pan zostawił na swoim krześle kapelusz. Myk, myk – sprytny osiołek podbiegł do krzesła, zrobił fikołka i ukradł kapelusz, chowając go w swoim olbrzymim w pysku. Zachwycona jego sztuczkami publiczność niczego nie zauważyła! Pinokio postąpił tak kilkakrotnie – w ten sposób skompletował zestaw ubrań. Składał się on z kapelusza, marynarki, kamizelki i okularów. Niestety, nie miał spodni – w końcu nikt nie zostawiał spodni w cyrku, kiedy wychodził się przewietrzyć! Ale osiołek nie przejął się tym brakiem, tylko przebrał za człowieka. Wyglądał bardzo nieporadnie, ale nie widział tego. Ukradł jeszcze gazetę stróżowi cyrku i stanął na dwóch nogach – zakrył ośli pysk dziennikiem i ruszył do wyjścia z cyrku. Nie pomyślał niestety, że z kopytami na wierzchu i wielkimi uszami wystającymi zza dziennika, zaraz zostanie rozpoznany! Tak też się stało i Pinokio znów musiał występować na scenie. Oczywiście, ostatecznie udało mu się zdobyć wolność – jak to się stało, dowiedzieć się można z książki Carlo Collodiego! Rozwiń więcej Książka C. Collodiego „Pinokio” została napisana ponad 100 lat temu. Pomimo rozwoju świata książka jest chętnie czytana przez dzieci i dorosłych. Z zainteresowaniem śledziłem przygody oraz przeżycia głównego bohatera i jego że można, a nawet trzeba skorzystać z nauk płynących od bohaterów. Jedną z najważniejszych rad wydaje mi się rada mówiącego świerszcza. Bo ten kto jest leniwy nigdy nie osiągnie niczego w życiu. Dzieci, które nie słuchają rodziców schodzą na zła drogę. Drugą ważną oraz cenną wskazówką jest to, aby nigdy w życiu nie kłamać, ponieważ kłamstwo ma zawsze krótkie nogi. I tak, jak niektóre dzieci, poczułem to na własnej skórze. Książka ta bardzo mi się podoba i chciałbym zachęcić wszystkich Was do przeczytania tej recenzji jest: Marcin Sus lat 12 z Wrocławia. Marcin otrzymuje od redakcji Miasta Dzieci książkę "Od bajki do baśni" wydaną przez Ośrodek Kultury Ochoty, Warszawa 2006. Zachęcamy wszystkie dzieci do przesyłania własnych recenzji na adres redakcja@ ilustracji słuchowisko przygotowane przez firmę Gramma z również Czytam od A do Z. Recenzja oraz Pora do przedszkola. Recenzja Dla mnie najciekawsza przygoda Pinokia bylo gdy Pinokia uciekl ze swojego przyjecia w poszukiwaniu swojego kolegi namowil go aby razem z nim wyjechal do Krainy Zabawek,gdzie czas beda spedzac tylko na zabawie i wiecznych polnocy przybyl woz z dwunastoma parami ze Pinokio slyszal cieniutki glos ze zle robi to i tak pojechal. Po 5 miesiecznym pobycie tam gdy pewnego ranka sie obudzil zauwazyl ze ma osle uszy i osla sie ze tez inni chlopcy w tym tez Knot tak wygladaja jak on,a po kilku godzinach stali sie zostali sprzedani na targu,Knot do wiesniaka a Pinokio trafil do teatrzyku pajacow i przez trzy miesiace,lecz podczas spektaklu widzadz wrozke skaczadz zlamal lekarz stwierdzl ze osiolek juz nigdy nie bedzie mogl robic sztuczek,wiedz zostal go kupil chcial zrobic z niego bebenek,wiedz chcial go utopic wrzucil go do wody lecz zamiast to Pinokio znow stal sie pajacem. Uwazam,ze to byla najciekawsza przygoda pajacyka. Pinokio, otrzymawszy pieniądze od dyrektora Ogniojada, chciał jak najszybciej wrócić do domu, by dać je swojemu opiekunowi. Dżeppetto wiele razy dowodził swojej dobroci – gdy młodzieniec potrzebował elementarz, sprzedał jedyny surdut, by zdobyć pieniądze na książkę. Chociaż drewniany chłopiec nie zawsze zachowywał się rozsądnie, tym razem miał silne postanowienie zmiany swojego postępowania i prędkiego pojawienia się w domu. Słońce świeciło mocno, przedzierając się przez obsypane liśćmi gałęzie drzew. Z głębi niewielkiego lasku dochodziły wesołe śpiewy ptaków. Pinokio cieszył się wspaniałą aurą i zmierzał do celu pogwizdując sobie. Wszystkie troski były tak daleko – miał przecież pięć złotych monet, które tak bardzo pomogą staruszkowi. Może nawet kupi sobie nowy surdut. Nagle Pinokio usłyszał ciche wołanie. Ktoś krzyczał do niego z leśnej gęstwiny. Nie odszedł jeszcze za daleko od teatru dyrektora Ogniojada, więc obawiał się, że ktoś podpatrzył, jak mężczyzna daje mu pieniądze i teraz mu je odebierze. Pinokio był naprawdę przestraszony i już chciał uciekać, gdy pod jego nogami wylądowała rzucona przez kogoś szyszka. „Co robić? Co robić?” – gorączkowo myślał drewniany chłopiec. Wtem z lasu wyłoniły się kukiełki, które podziwiał w czasie przedstawienia. Nie mogły przegapić okazji, by spotkać się z postacią wyrzeźbioną z niezwykłego kawałka drewna. Nowi towarzysze szybko odwrócili uwagę Pinokia od powrotu do domu. Zabrali go ze sobą do jednego z wozów, gdzie znajdowała się niesamowita rzecz – pudełko fantazji. Otwierając je, każdy mógł zobaczyć urzeczywistnienie się swoich największych marzeń. Kukiełki zaproponowały drewnianemu chłopczykowi, by to uczynił. Najpierw musieli jednak przedostać się do wozu w taki sposób, by nie zwrócić niczyjej uwagi. Aktorzy teatru lalek byli w tym całkiem doświadczeni – często opuszczali swoje pokoje, by rozejrzeć się po okolicy (tym bardziej, że często znajdowali się w nowej okolicy). Wkrótce Pinokio mógł zajrzeć do pudełka, o którym mówili mu nowi towarzysze. Kiedy włożył tam swoją drewnianą główkę, poczuł, jakby oblewała go bardzo zimna i gęsta ciecz. Przed oczami zaczęły ukazywać się mu wspaniałe obrazy: nie był już kukłą, ale prawdziwym chłopcem, sprawiającym wielką radość staremu i biednemu stolarzowi. Potrafił nawet wykonywać proste czynności i pomagać w warsztacie. Geppetto wyglądał na naprawdę dumnego. Kukiełki same musiały wyciągnęły głowę Pinokia z magicznego pudełka. Zbyt długie trzymanie jej w środku mogło mieć dla niego fatalne skutki – straciłby świadomość, a więc także kontakt z realnym światem. Wkrótce dyrektor Ogniojad zaczął zwoływać swoją trupę, by wyruszyć w dalszą drogę. Pinokio pożegnał się z przyjaciółmi i również postanowił kontynuować swoją podróż. Powadziła go myśl, że być może kiedyś stanie się prawdziwym chłopcem – zupełnie takim jak w swojej wizji. Polecamy również: Pinokio - plan wydarzeń 1. Wystruganie pajacyka przez Dżepetta 2. Figle Pinokia 3. Aresztowanie Dżepetta. Więcej » Pinokio - opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy) Opowieści o przygodach psotnego Pinokia ukazywały się początkowo w odcinkach na łamach gazety dziecięcej „Il Giornale dei Bambini” jako „Historie marionetki” (lata 1881-1883). W 1883 roku wydano powieść pt.: „Le Avventure di Pinocchio” (pol. „Przygody Pinokia”).... Więcej » Pinokio - problematyka „Pinokio” to zabawna i pouczająca opowieść o drewnianym pajacyku, który za wszelką cenę chce zostać prawdziwym chłopcem. Bohater, wystrugany z kawałka drewna, przeżywa rozmaite przygody, które stanowią najczęściej konsekwencje jego błędnych decyzji i sprzeciwu wobec zakazów dorosłych. Więcej » Pinokio - bohaterowie

pinokio opowiadanie jednej z przygód